Śpiewniki i dobór śpiewów

Posty 9 - 16 z 30


Posługa: Organista
Miasto: Poznań
Online
2014-09-10 20:14:34  

Szafarka łask - rozumiana jako Matka Jezusa, wypraszająca łaski. Bóg daje łaski. Wtedy ok :) ale z doświadczenia (słuchania próśb na nowennach) wiem, że szafarka rozumiana jest zupełnie inaczej. To stwierdzenie nie jest najszczęśliwsze.

"A kiedy Ojciec rozgniewany siecze, szczęśliwy kto się do Matki uciecze" - wydźwięk Serdecznej Matki jest podobny do tego zdania. Bardzo ludzki schemat nałożony na osobę Maryji i Boga Ojca.

Powyższe wypowiedzi, to nie moje dywagacje, a ludzi będących w temacie - a ja podpisuję się pod tym.

A co z hymnem brytyjskim - "Jezu miłości Twej"? Jedna z melodii jest przecież tak naznaczona, że trudno nie rozpoznać źródła inspiracji! No właśnie :D



Teolog, który nie kocha sztuki, poezji, muzyki, natury, taki teolog może być niebezpieczny. (BXVI)


Posługa: Organista
Miasto: Poznań
Online
Utworzono: 2014-09-10 20:18:02 Zmodyfikowano: 2014-09-10 20:19:56  

Dyskutujemy w gronie ludzi, których to interesuje. Ale niestety zwyczajny uczestnik Mszy Świętych, nowenn itp itd często zupełnie inaczej pojmuje pewne sprawy. Dlatego teksty powinny być jasne bez dwuznaczności - przykład Mszał - piękna jednoznaczna teologia. Nie ma tam pięknych kwiatków, owieczek, strumyczków, matki która broni przed rozgniewnym Bogiem.

Pieśni ludowe to bardzo często wyraz czyjejś pobożności, wrażliwości. Dlatego CHORAŁ ponad wszystko :)



Teolog, który nie kocha sztuki, poezji, muzyki, natury, taki teolog może być niebezpieczny. (BXVI)


Posługa: Organista
Miasto: Tarnów
Online
2014-09-10 20:53:29  

Zgadzam się w pełni :D



Kto się napił starego, nie chce potem młodego – mówi bowiem: »Stare jest lepsze« (Łk 5,39)
Jesteś wolny? Nie szukaj żony! (1 Kor 7,27)


Posługa: Organista
Miasto: Mogilno/Poznań
Online
2014-09-11 01:32:10  

co do Liturgii to można pisać i pisać i pisać....a może nawet coś napiszę :D



Pozdrawiam ;)
AKJMB


Posługa: Inna
Miasto:
Offline
2014-09-13 01:10:47  

Raz w tygodniu mi woły internet ciągną teraz, to się rozpiszę, a co smiley-smile.gif

Ha, niechże już będzie, żem w tę wymianę zdań się wmontował, jako "advocatus diaboli".
Lepsze jest wrogiem dobrego - pamiętajmy o tym stawiając sprawę przepracowania tekstów.
Kolega mi opowiadał, jak to przy okazji podobnej dyskusji, skończyła się ona zażartą
kłótnią czy "Totus Tuus"(Mariae) jest mniej czy bardziej teologicznie "w porządku" wobec "Soli deo", na którym
się wzorować.
Ale to tak na marginesie.

Jestem za pozostawieniem tekstów w spokoju, Panowie, i używaniem z umiarem, jesli się komuś "flaki
wywracają". Ot, co!
Nie można mylić systemów walutowych i patrzeć na teksty pieśni ludu, jak na teksty chorałowe,
które są wszak ściśle liturgiczne. Poziom zawsze będzie się różnił.

Jeszcze wrócę do "szafarki": "Szafarka łask - rozumiana jako Matka Jezusa, wypraszająca łaski. Bóg daje łaski."
Używając nowoczesnego słowa trzeba rzec: szafarka dystrybuuje. Przywołałem poprzednio analogię z szafowaniem Chrztu Św.:
oczywiste jest chyba, że chrzcząc dziecko, dałem mu łaski temu Sakramentowi przyrodzone. Tak, dałem, te łaski (szafowałem nimi)
których Dawcą jest sam Pan Bóg. Na tym polega szafowanie. To rozdawnictwo nie swojego. A na marginesie: Szafarnia (obecnie ulica w Gdańsku) to taki "punkt wydań"w magazynie.

Po nowemu w "centrum logistycznym".

"Jeśli zrobi się to, co ja wam mówię, wiele dusz zostanie uratowanych, nastanie pokój na świecie." To zdanie przekazane
przez s.Łucję z jednego z objawień w Fatimie, a mówiącego o tym, że wolą Pana Boga jest ustanowienie na świecie nabożeństwa
do Niepokalanego Serca Maryi. No, nie mam wątpliwości, że "to Serce dobroć sama", stąd też nie jestem tak całkiem przekonany
do tego, że tekst "Serdecznej Matki" jest taki niedobry, jak to Kolega Krzysztof maluje. Nie sprowadzałbym go do jednego zdania,
zdecydowanie. To przecież można by i palnąć (lekka prowokacja), że Maryja Panna "nic nie rzekła aniołowi" jak to się brzydko
często kończy śpiew jednej z pieśni i pieśń też wątpliwa.
A zdanie: "A kiedy Ojciec rozgniewany siecze, szczęśliwy kto się do Matki uciecze"
w całym tekście jest moim zdaniem na miejscu. "Bardzo ludzki schemat nałożony na osobę Maryji i Boga Ojca." Pewnie, że tak,
dziecięcy, rzekłbym nawet: "Kto nie przyjmie królestwa Bożego jak dziecko, ten nie wejdzie do niego"(Łk 18,17). Całą pieśń
raczej spuentowałbym tak: "Regina, Mater Misericrodiae...et spes nostra...Advocata nostra...Jesum, benedictum fructum ventris tui,
nobis post hoc exsilium ostende".

Wrócę jeszcze paru słowy do kwestii śpiewników. Kiedym zaczynał... edukację muzyczno-liturgiczną, śpiewnik
miał zaletę jeśli jakikolwiek był; nie było to wcale oczywiste, a korzystano np. z modlitewników dla samych tekstów.
Siedlecki był i pozostaje najpopularniejszy, poza nim najwięcej było przekazów ustnych,
powielaczowych. Dawało się na skąpych żródłach przygotować liturgie, mając na względzie również i to, że wierni
mieli, i nadal mają, ograniczony zasób śpiewów. Często oczywiście dotyczyło to i organistów. Teraz jest lepiej, śpiewników
mamy "od metra". Korzystajmy, ale też nadmiaru nowości nie ma chyba sensu wprowadzać. Niektóre z nowych śpiewów są
do wykorzystania na raz, może 2 lub 3 w roku i można bez nich przeżyć.
Moje typy to: Siedlecki z Mioduszewskim do spółki; jednak, mimo wad, Liturgiczny
Chorały ze Śląska (w tym DdN), Exultate Deo nie jest najgorszy jeszcze.
Czyli przynajmiej tu się zgadzamy :D
Pozdrowienia i ukłony!



Mariuszem jestem.
Proszę mi nie "panować".


Posługa: Organista
Miasto: Mogilno/Poznań
Online
2014-09-13 11:22:52  

Ja też jestem zdania, że "Serdeczna  Matko" jest złe, be i niedobre pod względem tekstu. Wszakże prezentuje się tu tzw. model wstawienniczy deesis występujący m.in. w Bogurodzicy. Maryja - SZAFARKA łask i nasza Opiekunka wyprasza za nami łaski u Boga. Także Serdeczna Matko była, jest i będzie pieśnią...szkoda tylko, że kojarzona wyłącznie z pogrzebami.



Pozdrawiam ;)
AKJMB


Posługa: Organista
Miasto: Poznań
Online
2014-09-13 12:59:59  

Lally123 - zgadzam się :) ale, jak wspomniałem wystarczy posłuchać różnych ludowych próśb na np. nowennach i to szafarstwo jest zgoła inaczej rozumiane. Dlatego upieram się, że ten termin nie jest najszczęśliwszy.



Teolog, który nie kocha sztuki, poezji, muzyki, natury, taki teolog może być niebezpieczny. (BXVI)


Posługa: Inna
Miasto:
Offline
Utworzono: 2014-09-17 09:15:05 Zmodyfikowano: 2014-09-17 09:20:29  

"wystarczy posłuchać różnych ludowych próśb na np. nowennach i to szafarstwo jest zgoła inaczej rozumiane" A nie wydaje się Koledze, że właściwe w tej sprawie to jest nauczanie w szkole -język polski - i na katechezie i z ambony? Grzebanie w tekstach już było, więc może naprawdę sobie takie rzeczy darujmy.

Jako że przy okazji wypłynęła sprawa pieśni protestanckich, może zróbmy jakiś ich indeks. Cóż Szanowni Redaktorzy na to? Nowy wątek? Co Szef na to? Oczywiście nie wszystkich :D, lecz tych, które weszły do śpiewników i do użycia w kościołach.



Mariuszem jestem.
Proszę mi nie "panować".

Szybka odpowiedź